Warciarze czy Farciarze?

Zrozumieć

Mój problem polega na tym, że zawsze chcę zrozumieć. Nie potrafię czegoś zaakceptować i przyjąć do wiadomości tak po prostu, chcę poznać motywy i przeanalizować zagadnienie. Brak racjonalności, by nie nazywać tego głupotą, wprawia mnie w stan zagubienia i dezorientacji. Przeczytałam artykuł o psychopatach, o schematach ich działań i o tym, że ciężko mówić w ich przypadku o szablonowym i rozumnym podejściu czy odpowiedzialności moralnej i czystości sumienia. A ja dalej chcę poznać odpowiedź na pytanie „dlaczego?”.

Chcę wiedzieć, czym się kieruje. Zdaję sobie sprawę o całkowitej rozbieżności w podejściach, ale to mnie nie uspokaja. Chyba już wiem, dlaczego tak bardzo chcę zrozumieć. Bo wtedy potrafiłabym przewidzieć choć zgrubnie kolejny krok, a w tej sytuacji się zwyczajnie boję. Strach też wynika z braku pewności siebie. Że moje argumenty trudno będzie podważyć. Wiem, że nie zrozumiem. Nie uzyskam odpowiedzi na swoje pytanie. Dużo mnie kosztuje ta walka, ale takie jest po prostu moje życie.